Okalew – Czarny Las

Ciepło, słońce i trochę wiatru zachęciło, by w niedzielę 14 maja pojechać na lody do Okalewa. Dalej przez Cichostów, Milanów do Czarnego Lasu na ognisko, które nie wygasa – tylu chętnych miłośników spacerów pieszych i rowerowych. Po przebudowaniu drewnianej kładki rezerwat nabrał większego znaczenia – ale tak naprawdę to co i gdzie możemy jeszcze podziwiać. Z naszego podstawowego składu grupy rowerowej zabrakło Marka, który zdobywał punkty w turnieju siatkarskim w hali sportowej w Wohyniu. Siatkarze świętowali swoje tryumfy w brzózkach pod dachem z napisem ROWERAKI. My dołączyliśmy do nich na koniec podróży, z gratulacjami.

Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.