Samotna wycieczka

Mimo zapowiedzi i ogłoszeń w niedzielę 14 kwietnia jedynego roweraka z Wohynia odwiedził tylko Mariusz z Radzynia. Po dość szybkiej jeździe przez Milanów spotykaliśmy w Czarnym Lesie znajomych rowerzystów z Parczewa. Jak zwykle wspólne ognisko, wspomnienia, opowieści i w trasę. Kierunek Jabłoń na spotkanie z p. Basią kustoszem Muzeum Zamoyskiego w Jabłoniu, by wysłuchać opowieści o Auguście Zamoyskim. Podobno będzie film dokumentalny o znakomitym polskim rzeźbiarzu i rowerzyście, który w okresie międzywojennym pokonał rowerem trasę z Paryża do Zakopanego prawie 3 tys. km Czytaj dalej …

Pałac w Białce

Niedziela 07 kwietnia to już trzeci zorganizowany wyjazd na trasę. Podobnie jak dwa lata temu jedziemy do pałacu w Białce. Są nowi rowerzyści z Kopiny, Wohynia i co nas szczególnie cieszy dobrzy znajomi z Radzynia, w sumie ok. 20 osób. Takie miejsce zawsze można podziwiać i zwiedzać – sala balowa, pokoje reprezentacyjne, kuchnia z pełnym wyposażeniem, na górze może 10 sypialni, na dole pralnia, sauna, natryski i wiele innych ciekawostek. Wszystko umeblowane i dopięte na ostatni guzik – meble z epoki, piękne zastawy stołowe, żyrandole, obrazy, zasłony, drzwi, podłogi robią wrażenie. Czytaj dalej …

Kierunek Okalew

Trasa do Okalewa 31 marca br. jest jedną z pierwszych w każdym sezonie, bo blisko, brak ruchu na drogach, spokojnie. Jednak w tym roku jedziemy przez Kopinę, by zabrać na rower nową roweraczkę Krysię, która deklaruje częste wyjazdy z naszą grupą. Pożyjemy – zobaczymy. Po drodze postój nad stawem w lesie za Milanowem, w Okalewie przerwa pod parasolami i kierunek dom. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie przed słynnym dębem „król lasu” i czas na obiad. Do zobaczenia za tydzień. Czytaj dalej …

Piąty sezon – zaczynamy !

Po 167 dniach od ostatniej wyprawy jesienią roku ubiegłego w niedzielę 24 marca rozpoczęliśmy 5 rok działalności Roweraków. Droga krótka, by tylko do Czarnego Lasu pod Milanowem. Trochę za wcześnie, by podziwiać budzącą się do życia przyrodę. Sterczące kikuty drzew, sucho, ptaków jak na lekarstwo nie sprzyjało podziwianiu przyrody. Za to towarzystwo wyśmienite – z naszej strony dziesięć osób. Po drodze znajomi z Białej Podlaskiej, których spotkaliśmy w Wohyniu i powtórnie przy ognisku w Czarnym Lesie. Dzień słoneczny, temperatura odpowiednia, po drodze wielu spacerowiczów – będzie tylko lepiej ! Czytaj dalej …