450 lat Unii Lubelskiej

W ramach obchodów 450-lecia Unii Lubelskiej w dniu 14 lipca wzorem roku ubiegłego szesnastoosobowa grupa Roweraków wybrała się do stolicy województwa, by wziąć udział w uroczystościach. Wspólnie z uczestnikami Biegu Pocztyliona dotarliśmy na ucztę do Dominikanów, po której przed Ratuszem po oficjalnych wystąpieniach i prezentacji Koziołka (bo nasz Rak jest już znany w Lublinie) zaczęła się „Nocy Unii Lubelskiej”. Od organizatorów uroczystości otrzymaliśmy „Certyfikat 450-lecia Europejskich Szlaków Sejmu Unii Lubelskiej” co bardzo sobie cenimy, tym bardziej, że ma nr „1”. W towarzystwie Raka i Koziołka w żółtych koszulkach Czytaj dalej …

Stara Jedlanka

W sobotę 6 lipca na zaproszenie lubelskiego biura podróży Cool Tour zostaliśmy przewodnikami po Lasach Parczewskich, by pokazać ponad 200 osobowej grupie rowerzystów to co najciekawsze. Jako piloci i przewodnicy przy znacznym wsparciu organizatorów imprezy mieliśmy grupy rowerowe na trzech różnych dystansach, od 15 do 60 km. Okolice między Ostrowem Lubelskim, Białką i Parczewem nasycone są historią z drugiej wojny, którą powinniśmy poznać, dodając do tego Rezerwat Jezioro Obradowskie i Gościniec czyli Bobrówkę każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Po kilkugodzinnych wojażach rowerowych obiad we wspaniałym ośrodku Czytaj dalej …

Lubartów 2019

Lubartów – Święto Roweru – 23 czerwca 2019
Na Święto Roweru do Lubartowa zawsze wypada jechać. Tym razem nie był to rekordowy wynik ani u organizatorów, ani u Roweraków. Wohyńską grupę reprezentowali: Gośka, Marek, Jurek, Józek, Baśka, Adam, Józef, Mariusz i chociaż wszyscy nie jechali razem to spotkanie pod pałacem Zamoyskich w Kozłówce odbyło się. Tłumy rowerzystów na trasach i parkingach, po odbiór żółtych koszulek i za porcją przekąski. Znajomi rowerzyści z Parczewa, Lublina i Lubartowa. Dalej tradycyjnie, ryba na obiad w Firleju i spokojny powrót do domu. Dla większości (Marek pilotował) Czytaj dalej …

Puszcza Białowieska

Od roku planowana wyprawa w połowie czerwca br. doszła do skutku.
Puszcza Białowieska z Białowieżą to miejsce gdzie zawsze można odkryć coś ciekawego, spotkać miłych rowerzystów, zjeść lokalne kołduny, poznać ciekawą zabudowę, podziwiać carską cerkiew. Wyjątkowy jest dworzec carski do którego przybywał Mikołaj II na polowania. Jednak perełką w Białowieży jest Muzeum Puszczy Białowieskiej w szczegółach ukazujące życie tych dużych i małych zwierzątek zamieszkujące najdalsze zakątki prastarego lasu w bardzo realistycznej scenerii pokazujące np. polowanie wilków na sarnę. Dla ornitologów cały wachlarz ptasich dźwięków. Czytaj dalej …

Rezerwat przyrody

Jezioro Obradowskie, kilka kilometrów za Parczewem, to kolejne miejsce gdzie jeszcze nie byliśmy. Początkowo niedziela 19 maja nie zachęcała do wyjścia z domu, ale w miarę upływu czasu pogoda ustabilizowała się i wyjazd z pewnością można zaliczyć do udanych. Jezioro i najbliższa okolica to rezerwat przyrody z 70 lat ubiegłego wieku mający na celu zachowanie naturalnych zbiorowisk torfowiskowych i leśnych z obecnością rzadkich składników flory. Dojazd do jeziora to drewniane kładki o długości kilkuset metrów z umieszczonymi tablicami informacyjnymi. W najbliższym otoczeniu miejsce na odpoczynek – zadaszone Czytaj dalej …

Rajd Biało-Czerwony


Rowerowy Rajd Rodzinny przeszedł do historii tylko z nazwy. Kilka rodzin w tym jedna trój-pokoleniowa od babci do wnucząt – 5 osób, reszta to single, w sumie 27 osób. Cała trasa około 22 km przez las suchowolski do Suchowoli i na Zawoinkę, by cokolwiek dowiedzieć się o historii związanej z naszymi stronami. Miejsca dość dobrze znane każdemu rowerzyście (raczej Rowerakowi). Zakończenie przy ognisku, przy pieczonych kiełbaskach, przy muzyce na wesoło. Trzy nowe osoby deklarujące chęć wstąpienia do Roweraków – zapraszamy ! Za tydzień wyprawa za Parczew nad Jezioro Obradowskie. Wyjazd o 10.30. Czytaj dalej …

Lasy Kozłowieckie

W Święto Pracy 1 maja Ci, którzy wygospodarowali trochę czasu i uporali się wcześniej z ogródkami przydomowymi i powrzucali nasionka do grządek mogli wybrać się na wycieczkę do Kozłówki – pięknej posiadłości Zamoyskich za Lubartowem. Jedni rowerami inni samochodami. W sumie osiem osób – na poznanie szlaków rowerowych w Kozłowieckim Parku Krajobrazowym. Wspaniałe trasy ciągnące się kilometrami o znakomitej nawierzchni, z miejscami na odpoczynek i posiłek. Długości tras dostosowane do każdego wieku, Czytaj dalej …

Do Czarnego Lasu

Kolejna niedzielna wycieczka 28 kwietnia to spotkanie z Radzyńską Grupą Rowerową „I LO i Przyjaciele” chcącą poznać Czarny Las pod Milanowem. Spotkanie na „granicy”, krótki odpoczynek w Wohyniu i w trasę przez Kopinę, Milanów (bo nie wszyscy widzieli tam kościół) do Czarnego Lasu. Odczucia bardzo zróżnicowane – przyroda ciągle zaskakuje, ale za kilka tygodni będzie lepiej. Obowiązkowe ognisko i lekcja historii. Przez Rudno i Plantę szlakiem skazańców, gdzie z początkiem II wojny hitlerowcy wymordowali 51 osób za to, że byli Polakami. Czytaj dalej …

Samotna wycieczka

Mimo zapowiedzi i ogłoszeń w niedzielę 14 kwietnia jedynego roweraka z Wohynia odwiedził tylko Mariusz z Radzynia. Po dość szybkiej jeździe przez Milanów spotykaliśmy w Czarnym Lesie znajomych rowerzystów z Parczewa. Jak zwykle wspólne ognisko, wspomnienia, opowieści i w trasę. Kierunek Jabłoń na spotkanie z p. Basią kustoszem Muzeum Zamoyskiego w Jabłoniu, by wysłuchać opowieści o Auguście Zamoyskim. Podobno będzie film dokumentalny o znakomitym polskim rzeźbiarzu i rowerzyście, który w okresie międzywojennym pokonał rowerem trasę z Paryża do Zakopanego prawie 3 tys. km Czytaj dalej …

Pałac w Białce

Niedziela 07 kwietnia to już trzeci zorganizowany wyjazd na trasę. Podobnie jak dwa lata temu jedziemy do pałacu w Białce. Są nowi rowerzyści z Kopiny, Wohynia i co nas szczególnie cieszy dobrzy znajomi z Radzynia, w sumie ok. 20 osób. Takie miejsce zawsze można podziwiać i zwiedzać – sala balowa, pokoje reprezentacyjne, kuchnia z pełnym wyposażeniem, na górze może 10 sypialni, na dole pralnia, sauna, natryski i wiele innych ciekawostek. Wszystko umeblowane i dopięte na ostatni guzik – meble z epoki, piękne zastawy stołowe, żyrandole, obrazy, zasłony, drzwi, podłogi robią wrażenie. Czytaj dalej …

Kierunek Okalew

Trasa do Okalewa 31 marca br. jest jedną z pierwszych w każdym sezonie, bo blisko, brak ruchu na drogach, spokojnie. Jednak w tym roku jedziemy przez Kopinę, by zabrać na rower nową roweraczkę Krysię, która deklaruje częste wyjazdy z naszą grupą. Pożyjemy – zobaczymy. Po drodze postój nad stawem w lesie za Milanowem, w Okalewie przerwa pod parasolami i kierunek dom. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie przed słynnym dębem „król lasu” i czas na obiad. Do zobaczenia za tydzień. Czytaj dalej …

Piąty sezon – zaczynamy !

Po 167 dniach od ostatniej wyprawy jesienią roku ubiegłego w niedzielę 24 marca rozpoczęliśmy 5 rok działalności Roweraków. Droga krótka, by tylko do Czarnego Lasu pod Milanowem. Trochę za wcześnie, by podziwiać budzącą się do życia przyrodę. Sterczące kikuty drzew, sucho, ptaków jak na lekarstwo nie sprzyjało podziwianiu przyrody. Za to towarzystwo wyśmienite – z naszej strony dziesięć osób. Po drodze znajomi z Białej Podlaskiej, których spotkaliśmy w Wohyniu i powtórnie przy ognisku w Czarnym Lesie. Dzień słoneczny, temperatura odpowiednia, po drodze wielu spacerowiczów – będzie tylko lepiej ! Czytaj dalej …