Radzyńska Noc Świętojańska to cykl imprez sportowych, kulturalnych, rozrywkowych w których i My Roweraki mieliśmy swój skromy udział. Pod nazwą „Ulicami dawnego Radzynia” w strojach z dawnych lat przemierzaliśmy radzyńskie ulice, których nazw zapewne nie pamiętają wszyscy rodowici mieszkańcy miasta. Przez ponad sto lat nazwy ulic zmieniały się w zależności od tego kto rządził i kogo lub co chciano upamiętnić po wsze czasy. Były więc dawne ulice Marszałka Rokossowskiego, Wandy Wasilewskiej, Bronisława Pierackiego i wiele, wiele innych. Przemieszczając się rowerami po Radzyniu naliczyliśmy w sumie 19 różnych zmian w nazwach ulic (placów), a to mogą być nie wszystkie. Nie jest to gwarancją, że zmian nazw nadszedł kres. Jeszcze nasze pokolenie będzie zapewne musiało uczyć się nowych.
Atrakcją naszego namiotu była też milicyjna zabytkowa Nysa i coś do przekąszenia – chleb ze smalcem i ogórek. Chętnych było dużo, ale daliśmy radę. Na uwagę zasługuje także nasza Roweraczka Ania, która w roli boksera dała popis sztuk walk. I jeszcze tak dla zabawy – czy wszyscy wiedzą gdzie były ulice (place) w dawnych latach: 7 Listopada, Budzyńska, Folwarczna, Garncarska, Gwardii, Kaleń, Koński Rynek, Kotlarska, Koszarowa, Kozia, Krzywa, Pierackiego, Piłsudskiego, Plac gen. Berlinga, Plac Peowiaków, Rokossowskiego, Rzeźnicka, Stodolna. Radzynianie zapewne znają to wszystko (?), bo z ich strony nie było wielkiego zainteresowania ? A my tak staraliśmy się.

















