Szlakiem kolejki wąskotorowej

Szlakiem kolejki wąskotorowej, to kolejna wycieczka rowerowa, która odbyła się 6 maja 2018r. i miała na celu poznanie okolic Wohynia.
Ponad 70 lat temu na rynku do przejeżdżającej kolejki wąskotorowej, zbudowanej przez księcia Czetwertyńskiego, dołączali ludzie, by wspólnie wędrować wiele kilometrów do Suchowoli. W wagonikach ciągnionych przez konie przewożono towary z Suchowoli do Bezwoli, z folwarków z Branicy i odwrotnie. Trasa kolejki biegła (patrząc od stacji Bezwola) obok cmentarza unickiego do drogi planterskiej, obok szkoły w Wohyniu, ulicami: Włodawską, Radzyńską, Suchowolską, Branicką do Drogi Paradnej. Dalej rozwidlała się, ale o tym za chwilę. Jedziemy wzdłuż nieistniejących torów. Mijamy wysoki krzyż na skrzyżowaniu dróg Suchowolskiej i Spokojnej (wcześniej 22 Lipca). Przypomina on o epidemii, która nawiedziła Wohyń w połowie XIX wieku. Na cmentarzu spotykamy nagrobki wielu zasłużonych dla Ziemi Wohyńskiej: pierwszego po odzyskaniu niepodległości proboszcza ks. Ludwika Romanowskiego, ppor. Kossaka, doktora Podbielskiego – właściciela dóbr Bezwola, rotmistrza Grocholskiego … i wielu, wielu innych.
Jedziemy dalej na zachód do rozwidlenia przy Drodze Paradnej. Prosto kolejka prowadziła do Branicy Radzyńskiej do folwarków: Józefów i Antonin. Na lewo – do Suchowoli. Jadąc przez las, widzimy wyraźne ślady nasypów pod dawnymi torami. Po latach z szyn kolejki zrobiono m.in. słupki ogrodzeniowe przy szkole w Suchowoli. Wjeżdżamy na Zawoinkę, nazwa pochodzi od dawnej nazwy Wohynia – Woin czyli ’’za Woinem’’. Jest tam gorzelnia, z niewielkimi przerwami funkcjonująca ponad 180 lat.
Jak na niedzielne popołudnie i krótką trasę niezmiernie bogata lekcja historii.
Za dwa tygodnie Wola Okrzejska. Do zobaczenia na trasie !!!

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.