• CYTAT DNIA
    "Dobroć to jedyna inwestycja, na której nie sposób stracić"
    Henry David Thoreau

Podlasie 26

W dniach 11 – 14.06.2026 r. Parczewska Grupa Rowerowa zorganizowała rajd rowerowy pod nazwą „Podlasie 26”. Bazą wypadową był pensjonat „Raj Pod Jabłonią” w miejscowości Lewkowo Stare. Wśród 20-stu rowerzystów znalazła się skromna 4-osobowa grupa Roweraków. Dwa domy które zajęliśmy gwarantowały pełen komfort i bezpieczeństwo. Tytułowe Podlasie którego i my część stanowimy znacząco różni się od naszych małych miast i wiosek. To kraina wielkich kontrastów. Wśród dziesiątek wioseczek rozrzuconych wokół Puszczy Białowieskiej i w niej samej życie w znacznej części od dziesiątków lat wygląda tak samo. Ale są również wspaniałe, piękne, nowoczesne gospodarstwa agroturystyczne do których i nasze należało. Gospodarstw rolniczych  niewiele. Z punktu widzenia rowerzysty także kontrast – obok nowych ścieżek asfaltowych (jeszcze ciepłych !),  płaskich jak stół ciągnących się kilometrami  są drogi kamieniste, piaszczyste i trudne do pokonania, a wszystko to zawarte w szlaku rowerowym Green Velo. Wrażenia po wycieczce – na pewno zróżnicowane, ci którzy byli po raz pierwszy nie mogli nadziwić się, że tak dużo jest tu kolorowych cerkwi z pozłacanymi kopułami. Inni na długo zapiszą w pamięci Krainę Otwartych Okiennic czyli malowniczo wyglądającą drewnianą wioskę Trześciankę z pięknie zdobionymi chatami z widocznymi wschodnimi wpływami, która zachowała dawny charakter i jest jedną z większych atrakcji tamtych terenów. Nie możemy pominąć Regionalnej Izby Białoruskiej w Skaryszewie prowadzonej przez pana Michała. Właściciel gospodarstwa gromadzi różnorodne przedmioty związane z regionem pogranicza, a szczególnie z kulturą białoruską, tworząc w ten sposób unikalne muzeum. Dodając do tego niesamowity drzewostan Puszczy Białowieskiej, Zalew Siemianówka, starą oryginalną architekturę, Skit w Odrynkach, dolinę rzeki Narew, muzułmański dom modlitwy w Kruszynianach i wiele innych, a przede wszystkim wspaniałe towarzystwo możemy śmiało podsumować –taki wyjazd należy powtórzyć. Przy okazji  skosztować manty, czeburek, kryszonkę, azu, katłama – czy już  wszyscy wiedzą o czym mowa ? – jeżeli nie, to pan Kondrat wyjaśni i czeka w „Raju Pod Jabłonią”. Dziękujemy Wiesi i Mirkowi za trud w zorganizowaniu wspaniałej wyprawy – nie jestem pewien czy będziemy mogli w podobny sposób zrewanżować się. Do następnej wyprawy !!!   

Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.