Bezwolska kolej


Pogodna niedziela 9 lipca zakładała poznanie kolejnych zakątków naszej gminy. Tym razem miało być o historii kolei Lublin – Łuków, jednak zainteresowanie tematem nie było wielkie, bo uczestnikami wycieczki byliśmy tylko my – Roweraki i tę historię znamy. Potem było już tradycyjnie: ognisko w Plancie, pieczone kiełbaski, tematy dowolne i … do zobaczenia za tydzień. Do historii kolei możemy powrócić pod koniec wakacji, bo szykują się z programów wsparcia pieniądze na wycieczki, a wtedy przy dobrej promocji przyjadą tłumy na darmową kiełbasę.

Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.